środa, 24 kwietnia 2013

Od Diany CD historii Westa

-S-s-s-a-a-m pe-wnie nie da-sz ra-dy. Sa-ma bym też nie da-ła. Mu-sisz zna-leść Morię.
Oto ona:
 
Na pewno ci pomoże. Może i wygląd ma nie przyjemny, ale na pewno ci pomoże. Jeśli jej samej nie znajdziesz osobiście to na pewno jej smoczyca Sophia zaprowadzi cię.
-Gdzie jej szukać?
-W M-m-m-rocznej Puszczy.

<West?>

Od West CD historii Rocka


Diana i Lily leżały nad strumieniem, całe we krwi.
Podbiegliśmy do nich.
-Diano?!-złapałem partnerkę
-W-west...
-Diano! mów do mnie. MÓW!
-Mu-usisz z-znaleź-ć-ć kwiat lil-ii wod-n-nej.
-Rock pomagaj jak się da! lecę po tą lilię!
I rozpocząłem poszukiwania kwiatu.
Pobiegłem nad:

http://kwajk.pl/static/post/0e/03/org_0e03afc49f5d2cb0e73a1ee698225f4ei.jpg

rzekę miłości i zebrałem kwiat.

Dobiegłem do nich i zapytałem

-Diano co zrobić z kwiatem?

<Diano muszę Ci pomóc!>

wtorek, 23 kwietnia 2013

Od Rocka CD historii Westa

- Nie wiem co.Leżą nad strumieniem. Całe we krwi.
Pobiegliśmy nad strumień gdzie leżały Diana i Lily całe we krwi.

<West, dokończ>


Od Diany CD historii Alice ,, Jak dostarłam"

- to jak z dołączeniem? - zapytała szybko.
-Oczywiście, chętnie cię przyjmiemy.
-Dzięki.
-Chodź oprowadzę cię po terenach.
Oprowadziłam ją po terenach.
-Przedstawię cię reszcie.
Ruszyliśmy nad polanę gdzie byli wszyscy członkowie.
-Hej! Słuchajcie to Alice, Alice poznaj Lily, Rock, Vane, Amber, Seth, a Westa już chyba  poznałaś.
-Tak.

<Alice?>

czwartek, 18 kwietnia 2013

Od Alice - jak dotarłam

Biegłam wesoło przez łąkę.
*Dołączę do tej watahy na której się teraz znajduję, tylko znajdę alfę* Myślałam.
Spotkałam jakiegoś samca,
- cześć, jestem Alice - przywitałam się
- witaj, jestem West - odpowiedział uprzejmie
- wiesz może... to znaczy, do jakiej.. aj... nie mogę się wysłowić... czy pomożesz mi dołączyć do tej watahy do której ty należysz? - zapytałam
- jasne - powiedział śmiejąc się z mojego niezbyt dobrego "władania słowem"
- ale tak na próbę - puściłam mu oko
- tak, chodź lepiej - powiedział jeszcze śmiejąc się
Zaprowadził mnie do samicy - alfy.
- to jest Diana, z nią gadaj - polecił mi
- ok, dziękuję - powiedziałam
Podeszłąm do niej.
- witaj, ty jesteś Diana, tak? ja jestem Alice, mogłabym się przyłączyć do waszej watahy? - zapytałam
- miło mi Alice - odpowiedziała
Uśmiechnęłam się.
- to jak z dołączeniem? - zapytałam szybko

<Diana, dokończ>

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Od West ,, Strach o rodzinę"

Było późno Diana wyszła jakąś godzinę temu, niepokoiłem się o Nią Seth i Amber również.
Po chwili przyszedł Rock.
O co chodzi?- On tylko dyszał
Rock co jest?!-
Dyszał był zmartwiony i chyba się bał.
Uspokój się i powiedz mi o co chodzi?-
Diana i Lily!-krzyczał
Coś im stało?!-zacząłem się bać

<Rock co z Nimi?!>

Od West ,, Rozmowa z Lau"

Pożegnałem się z Dianą, dzieci spały. Wyszłem z jaskini...mijałem już granice watahy, kiedy ktoś na mnie skoczył.
Lau! Ty warjacie!-krzyknąłem
Oj, daj spokój!-
Daj daj. Kiedyś na zawał przez Ciebie umrę!-
Taa...-
Otrzepałem się.
Co u Ciebie?-
Tak samo Lily jest z Demonem nudzę się, błąkam i tak dalej...A co u ciebie?-
Mam wspaniałą rodzinę i nowego przybranego synka bardzo fajny dzieciak.-
A Diana?-
U Niej też okej.-
Musisz znaleźć partnerkę.-
Ty mi znajdź mnie to nie i-dzie!-
Clarie.-
Co Clarie?-
W Waszej watasze jest córka Eve Clarie.-
No tak ale nie będę jej ycia marnował, a poza tym ona z pewością nie chce być z kimś takim jak ja.-
Zawsze warto spróbować.-klepnąłem Go w plecy
Jesteś nie poprawnym optymistom.-
Może i tak ale dzięki temu mam códowną rodzinę i pozycje Alfy, Alfa nie ważna ale...Rodzina tak!-
Tak, tak...Chociaż może masz rację? Zawsze warto spróbować idę zapoznać ową Clarie!-krzyknął i odleciał
He...-westchnąłem i wróciłem do jaskini porozmawiałem z Dianą i wróciłem do spania.

środa, 10 kwietnia 2013

Od Diany CD historii Westa

-A nic ciekawego. Żartowałyśmy sobie z Rami, bo ona jeszcze nie ma partnera. Lily będzie miała szczeniaki. Czyli jak to my plotkowałyśmy. Może chodźmy odpocząć bo jesteście chyba wykończeni.
I poszliśmy nad jezioro.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Od West ,,Brak tytułu"

Bawiłem się z Amber i z Seth'em nad wodospadem.
Seth bardzo dobrze pływał i widać było że przypadł Amber do gustu.
Diana na ,,Chwilę" poszła z Lily na spotkanie z wilczycami z Watahy Wolnego Serca...Osobiście miałem tam znajomych: Lotusa wspaniały wilk jego siostrę Kate i jej partnera Maustera. Chyba mieli dzieci.....
Tato?-Amber podeszła do mnie cała mokra Seth łowił ryby na niby.
Hym?-
Nauczysz Seth'a polować?-
Roześmiałem się, dzieci spojrzały na mnie zdziwione.
Co w tym śmiesznego?-Amber nie ukrywała zakłopotania
Seth, jest młodszy od Ciebie On jeszcze nie może polować.-
Wcale nie jestem-szczeniak wskoczył mi na plecy
Nie skąd.-
Amber się uśmiechnęła
Ale jak będzie trochę starszy....-
Jak będzie to Go nauczę.-wziąłem córeczkę na plecy.
W co się bawimy?-zapytał Seth
W kowboi?-zaproponowałem
Tak!-krzyknęły jednogłośnie dzieci
Dobra.- zacząłem skakać z dziećmi, wskoczyłem do wodospadu, w ,,galopowałem," do lasu i wyskoczyłem na polanę.
I jak?-dyszałem
Super!-Seth był uradowany
Jeszcze raz!-Amber dla zabawy ugryzła mnie w ucho.
Nie, zmęczyłem się.-
Jeszcze!-Amber nie dawała za wygraną
Położyłem się
Amber nie męcz taty, dużo skakał.-
Ale....-
Amber słuchaj Seth 'a.-
Dobra.-
Wtuliła się do mnie syn zrobił to samo. leżeliśmy tak trochę w ciszy kiedy, kilka metrów stąd zobaczyłem Dianę.
Hej!-krzyknąłem
Wadera podbiegła do nas.
Długo mnie nie było?-
Całą wieczność-musnąłem ją nosem
Dobrze się bawiliście?-
I to jak mamo!-Odpowiedział Seth
Ale ja bym chciała jeszcze.....-
Bawiliśmy się w kowboi i ja byłem koniem.-
Aha. To dlatego tacy zmęczeni jesteście.-
Taaa. A jak u Ciebie co robiłyście?-

<Diana?>

środa, 3 kwietnia 2013

Od West CD historii Amber.

Spojrzałem na szczenie.
Myślę że braciszek nie będzie przeszkadzał więc Taak!-
Amber mnie przytuliła
Kocham cię!
Ja Ciebie też.-
Diana się zaśmiała.
I co Seth?-
Nic proszę pana...-
Jakiego pana? A nie taty?-
Mogę mówić do was jak do rodziców?!-szczeniak był uradowany
Kiwnąłem głową.
Seth przytulił Dianę a potem mnie.
To co SYNKU?

<Seth?>

Od Amber ,,Nowy członek"

Po rozmowie z rodzicami pobiegłam na łąkę. Po drodze goniłam motyle. Kiedy dotarłam na miejsce zobaczyłam martwą wilczycę i szczeniaka. Podbiegłam do niej.
-Co tu robisz?
-Pilnuję ciała mamy.
-Chodź ze mną do moich rodziców może coś poradzą.
Pobiegliśmy do nich.
-Mamo! Tato!
-Coś się stało?
-Chodźcie tu.
Przyszli.
-A kto to?
-To jest...
-Seth-przedstawił się.
-No i właśnie stracił mamę. Może go adoptujecie?
-Ja jestem za-powiedziała mama- A ty?-zapytała Westa.

<Tato, dokończysz?>

Od Amber ,,CD historii Westa"

Kiedy wracaliśmy skakałam z radości.
-A widzieliście jak na niego skoczyłam?
-Tak, kochanie widzieliśmy-powiedziała mama- Może idź pochwal się cioci i wujkowi.
-Dobra.
Pobiegłam nad rzekę. Kiedy dotarłam zobaczyłam wujka i ciocię, którzy toczyli wodną wojnę. Wybiegli śmiejąc się z siebie.
-Hej, mała. Coś się stało?-zapytał Rock.
-Nauczyłam się polować.-powiedziałam z dumą.
-To brawo! Jesteś teraz bardziej uzdolniona niż twój wujek-zaśmiała się Lily.
-Ooooo ty!- zawołał Rock i wepchnął ją do wody.
Przypatrywałam się im z ciekawością. Chciałabym tak jak oni wygłupiać się z kimś około mojego wieku.
-Dobra to ja wracam do rodziców. PA!
I pobiegłam do jaskini rodziców.
-Wróciłam!
-Co robią Lily i Rock?
-Robią sobie wodną wojnę.
-Jak zwykle.
-A kiedy ja będę miała rodzeństwo?
Mama spojrzała na tatę.
-Dopiero za jakiś czas.
-Ale obiecujesz, że będę miała?
-Tak, obiecuję.
-To fajnie. Idę się przejść. Wrócę niedługo.

wtorek, 2 kwietnia 2013

Od West CD historii Amber

To idziemy polować?!-skakałam wokół mnie Amber
Tak idziemy.-pogłasałem ją po głowie
Poszliśmy do lasu, Diana ułożyła się na kłodzie a ja szukałem zwierzyny.
No i co?- dopytywała się Amber
Cicho, widzę królika...-
Aha...-szepnęła
Dobra, je zobacz-pokazałem jej pozycję do skoku.
Zrobiła to co ja.-
Napręż się...-
Zrobiła co kozałem.
Przypatrz się mu i skup się.-
Amber chwilę czaiła się po czym kiwnęła głową.
Dobrze...A teraz przemyśl jak go zabić.-
Minęła chwila.
Skojnie....SKACZ!-
Amber skoczyła na królika i go złapała.
Wgryzaj się! W kark! obgryź!-
Amber zabił zwierze po czym z dumą dała go mamie.
Pięknie! Za pierwszym razem sukces!- pochwaliłem ją
No pięknie Ci poszło-przytuliła ją Diana
I co jeszcze raz?-
Nie...Na dziś koniec ale teraz zjedz królika.-
Amber zjadła.
Kiedy wracaliśmy Amber skakała i chwalił się.

<Amber>

Od Amber ,,Nauka polowania"

Dziś wstałam jako pierwsza. Rodzice jeszcze spali, a ja postanowiłam ich nie budzić i pójść do cioci i wujka.
-Znalazła się mądra-usłyszałam wujka.
Jak zwykle kłócił się z ciocią.
-Cześć-powiedziałam, aby uświadomić im, że tu jestem.
-A co ty tu robisz?-zapytała ciocia speszona.
-A przyszłam sobie w odwiedziny. O co się kłócicie?
-A nic ważnego. Może pójdziesz  do rodziców bo pewnie się martwią.
-Dobra. Pa.
Wróciłam do jaskinie, gdzie mama już się denerwowała.
-Gdzie byłaś?
-U cioci Lily i wujka Rocka.
-Acha.
-Tato, to jak idziemy na naukę polowania?

<West, dokończ>